Jeśli zastanawiasz się, czy minoxidyl jest dobrym preparatem na porost włosów, to tak, działa na porost włosów, ale niestety często temu towarzyszą skutki uboczne. Po pierwsze minoxydil jest syntetyczną cząstką stworzoną w laboratorium. Może mieć negatywny wpływ w okresie długoterminowym na organizm i skórę głowy. Po drugie, minoxydil jest najczęściej rozcieńczony w etanolu, co może prowadzić do wysuszenia skóry głowy i włosów. Włosy mogą się łamać już u nasady, a przez to także tracić na objętości. Wysokie stężenie alkoholu stosowane w kuracji z użyciem minoxydilu może skutkować swędzeniem skóry głowy, uczuleniem, a w końcu skóra głowy broniąc się przed wysokim stężeniem alkoholu wcieranego w głowę może grubieć, utrudniając tym samym nowym włosom przebicie się przez zgrubiałą skórę głowy.  Do preparatów z minoxydilem stosuje się często glikol propylenowy, który może dodatkowo tłuścić włosy, pozostawiać trwały ślad na włosach, dając wrażenie włosów wyglądających nieświeżo.  

Co można stosować zamiast minoxydilu? 

Proponuje Ci kurację Intense Repair zawierającą Capixyl – to pochodzenia naturalnego, opatentowana cząsteczka jako połączenie wyciągu z czerwonej koniczyny i Terapeptyd-3. Badania wykazują, że Capixyl jest skuteczniejszy w działaniu niż minoxydil, a przy tym jest zdecydowanie bezpieczniejszy i nie posiada skutków ubocznych. Więcej o zestawie Intense Repair, skład, opinie i sposób użycia możesz znaleźć tutaj


Anna Mart

Od okresu dorastania zaczęłam mieć problemy z wypadającymi włosami. Używałam wszystkiego co się dało, by moje włosy odrosły i były w takim stanie i o takiej gęstości, jak gdy byłam nastolatką. Większość rzeczy zawiodła, a te które zadziałały, działały albo krótko, albo dawały efekty uboczne. Jednocześnie pamiętałam, że jeszcze w latach ‘80 ludzie mieli bardzo gęste, bujne włosy. Można to z powodzeniem dostrzec na wielu teledyskach z tamtych lat. Dzisiaj jednak ludzie mają bardzo cienkie, przerzedzone włosy, a problem wypadających włosów u kobiet i mężczyzn również stał się prawdziwą plagą. Odkryłam, że odpowiedzialność za to ponoszą w głównej mierze toksyny, które kumulują się w naszych mieszkach włosowych.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *