Jaka skuteczna kuracja na porost włosów?

Jeśli szukasz skutecznej kuracji na porost włosów, to dobrze trafiłaś. Jaka jest najskuteczniejsza kuracja? Najskuteczniejsza kuracja na porost włosów jest: naturalna! 

Na świecie hinduski słyną z pięknych, śliniących, grubych i zdrowo wyglądajach włosów. Oto, jaką wypowiedź znalazłam jednej z Hindusek w odpowiedzi na ich sekret: 

„Shikakai, Amla, Reetha i olejowanie” – wszystko naturalne, bez chemii. Przepisy do pielęgnacji włosów przekazywane z pokolenia na pokolenie od stuleci.  

Shikakai i Reetha to mieszanka ziół do mycia włosów. Amla to olejek wytwarzany z owoców drzewa nazywanego indyjskim agrestem.  

Dlaczego zainteresowałam się naturalnymi preparatami do pielęgnacji włosów? 

Przez lata zastanawiałam się, dlaczego ludzie jeszcze w latach ’80 mieli gęste, zdrowo wyglądające włosy, a w latach 20 XXI wieku nasze włosy są znacznie przerzedzone, cienkie, kruche? Dlaczego jako dziecko, gdy myłam włosy szamponem dla dzieci, moje włosy były gęste, a gdy zaczęłam używać szamponów dla dorosłych zaczęły się przerzedzać? 

Chemia! Wszechobecna chemia, którą zaczęto „wzbogacać” produkty do pielęgnacji włosów sprawia, że nasze włosy są w coraz gorszej kondycji.

Skóra głowy broniąc się przed agresywnymi środkami chemicznymi zaczyna grubnąć, a to sprawia, że włosy mają coraz więcej problemów, by przebić się przez taką barierę.  Dodatkowo ciężko zmywalne silikony mogą osadzać się na skórze głowy i zatykać ujścia mieszków włosowych.

Jakie naturalne produkty do pielęgnacji włosów polecam? 

Jeśli masz problem z rzadkimi, wypadającymi, przesuszonymi i łamiącymi się włosami, to możesz spróbować mieszanek i olejków hinduskich do pielęgnacji włosów. Jednak znalezienie certyfikowanych, sprawdzonych i w rozsądnych cenach mieszanek może być nie lada wyzwaniem. Ja polecam Ci kilka produktów firmy Monat, które wypróbowałam na sobie i używam. Są to produkty przede wszystkim naturalne, wegańskie, pozbawione szkodliwej chemii. Nie zawierają produktów pochodzenia zwierzęcego, no i przede wszystkim, które zadziałały u mnie, a wypróbowałam już niemal wszystko: od szamponów dla dzieci, wysokie stężenia biotyny, różnego rodzaju zestawy witamin, peelingi, minoxidyl, aminexyl, stemoxydine, wcierki, olejki itd. 

Kuracja Intense Repair  

Warunkiem skutecznej kuracji na odbudowę włosów, jest jej brak szkodliwego działania na skórę głowy. Jeśli jakikolwiek składnik np. wysokie stężenie alkoholu będzie Cię podrażniać, to skóra zacznie się bronić, grubnąć, a przez to nowe włosy będą miały problem ze wzrostem. Co z tego, jeśli jeden składnik działa pozytywnie na mieszki włosowe, a drugi negatywnie na skórę głowy. Plus jeden minus jeden to da zawsze zero (1-1=0). 

Kuracja Intense Repair zawiera naturalne składniki, które pomagają w intensywnym wzroście i odbudowie mieszków włosowych. Jednocześnie nie wpływa negatywnie na skórę głowy. Jednym z najważniejszym ze składników kuracji jest wyciąg z kwiatów czerwonej koniczyny, który pomaga zmniejszyć powstawanie DHT oraz redukować stany zapalne skóry. Preparat polecany jest w szczególności u mężczyzn i kobiet cierpiących na łysienie androgenowe. W wielu przypadkach może się ukazać kuracją skuteczniejszą niż kuracja minoxyidelem o stężeniu 5%, w szczególności w połączeniu z szamponem i odżywką Intense Repair. Więcej o kuracji Intense Repair możesz przeczytać tutaj

Odżywka do skóry głowy i włosów Intense Repair 

Polecana odżywka ma wpływ nie tylko na włosy, ale także na skórę głowy. Jej najważniejszym składnikiem jest Capixyl. Więcej o tym składniku możesz przeczytać tutaj. Zawiera wyciąg z kiełków grochu oraz oryginalną mieszankę olejków o nazwie własnej REJUVENIQE™, które ze względu na niską wartość molekularną, mają zdolność przenikania do głebokich warstw skóry i włosa.

Szampon Intense Repair jest to szampon specjalne pomyślany do włosów wypadających, zniszczonych. Zawiera Capixyl i Procatline, które działają na wzmocnienie mieszków włosowych i odbudowę utraconych włosów i pogrubienie tych, które straciły na objętości w wyniku utraty składników odżywczych.


Anna Mart

Od okresu dorastania zaczęłam mieć problemy z wypadającymi włosami. Używałam wszystkiego co się dało, by moje włosy odrosły i były w takim stanie i o takiej gęstości, jak gdy byłam nastolatką. Większość rzeczy zawiodła, a te które zadziałały, działały albo krótko, albo dawały efekty uboczne. Jednocześnie pamiętałam, że jeszcze w latach ‘80 ludzie mieli bardzo gęste, bujne włosy. Można to z powodzeniem dostrzec na wielu teledyskach z tamtych lat. Dzisiaj jednak ludzie mają bardzo cienkie, przerzedzone włosy, a problem wypadających włosów u kobiet i mężczyzn również stał się prawdziwą plagą. Odkryłam, że odpowiedzialność za to ponoszą w głównej mierze toksyny, które kumulują się w naszych mieszkach włosowych.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *